Z racji tego, że mój bigos cieszy się takim powodzeniem wśród konsumujących go Przyjaciół i Rodzinki, chciałabym podzielić się jego recepturą :) Każdy robi bigos po swojemu, ja zawsze staram się eksperymentować i dodawać różne zioła, przyprawy, ostatni mój garnek doprawiłam nawet odrobiną miodu. Bigos słodki wielce się nie zrobił, a świadomość miodu uszlachetniła odbiór i doskonale komponowała się z resztą składników.
Poniższy przepis podaję na sprawdzony bigos, bez eksperymentów ;)

Składniki:
- 0,5 kilo schabu
- 1 wędzona kiełbasa (wedle uznania byle dobrze owędzona)
- 10 dużych pieczarek
- 1 duża marchew
- 1 duża pietruszka
- 1 seler
- 1/2 główki średniej białej kapusty
- 750 g kapusty kwaszonej
- 15 suszonych śliwek
- puszka pomidorów
- mały słoiczek koncentratu pomidorowego
- 7 ziarenek ziela angielskiego
- 5 liści laurowych
- 2 łyżeczki ostrej papryki w proszku
- 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
- 1 łyżeczka kolorowego pieprzu
- pół łyżeczki kminku
- sól – do smaku

Do dzieła:
Przygotowujemy naprawdę duży garnek do bigosu, do którego wlewamy pół szklanki wody. Marchewkę, seler oraz pietruszkę ucieramy na małych oczkach na tarce, wrzucamy do garnka. Dodajemy kwaszoną kapustę. Mięso myjemy i kroimy w kostkę. Wrzucamy do garnka. Kiełbasę kroimy w kostkę, wrzucamy. Kiedy garnek mamy już w połowie wypełniony wrzucamy przyprawy i dodajemy koncentrat pomidorowy. Kroimy śliwki na pół, wrzucamy do garnka. Pieczarki dokładnie myjemy, kroimy w plasterki, dodajemy do reszty. Białą kapustę kroimy w paseczki, im węższe tym lepsze, najlepiej ostrym nożem, aby łatwiej się kroiło. Wrzucamy do garnka. Na górę wlewamy pomidory z puszki. Przykrywamy i czekamy aż zacznie się gotować. Zmniejszamy ogień, dusimy pod przykryciem 2 godziny co jakiś czas mieszając.

Życzę niezapomnianych doznań smakowych!